Dy-yoh-wi i jego orzeł

Średniozaawansowany
3 min odczyt
Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Dawno, dawno temu indyjski chłopiec, Dy-yoh-wi, miał orła. Kiedy Dy-yoh-wi wyruszył na polowanie na króliki i inne małe zwierzęta, aby zdobyć pożywienie dla swojego orła, mieszkańcy wioski byli dla niego okrutni. Traktowali go tak nieżyczliwie, że orzeł poczuł się nieszczęśliwy. Pewnego dnia powiedział do Dy-yoh-wi: „Załóż wojenne ubranie, a zabiorę cię na górę, abyś zamieszkał wśród orłów. Tam na górze jest przyjemniej niż tutaj”.

Di-yoh-wi nie chciał opuszczać swojego ludu, ale orzeł nalegał, więc zrobił, co mu kazano. Następnie orzeł wziął go na grzbiet i obleciał plac cztery razy. Podczas gdy tak latali, Dy-yoh-wi płakał i śpiewał, bo był bardzo smutny.

Ludzie usłyszeli jego śpiew. Wyszli z domów akurat w porę, by zobaczyć orła odlatującego z nim na klify. Kiedy jego ojciec i matka usłyszeli, co się stało, płakali i jęczeli.

Dy-yoh-wi również nie był zbyt szczęśliwy wśród orłów. Jego orzeł robił wszystko, by go uszczęśliwić. Zabierał Dy-yoh-wi na wizyty do domów wszystkich innych orłów. Poleciał do Indian Navaho i przywiózł mu ubrania i skóry; ale Dy-yoh-wi wciąż tęsknił za domem.

Dwa pająki zauważyły ​​jego smutek, więc pewnego dnia zabrały go na swojej sieci do swojego domu w dolinie. Podczas pobytu tam polował na jelenie na północy, południu, wschodzie i zachodzie. Jadł i jadł, a potem zachował część mięsa dla swojego orła. Pająki rozłożyły skóry na słońcu i wyrywały z nich wszystkie włosy. Potem powiedziały Dy-yoh-wi, że kiedy zejdzie z klifu, powinien przebić je igłą i zobaczyć, co uda mu się z tego zrobić. W ten sposób nauczyły Dy-yoh-wi, że może robić ubrania i buty z jeleniej skóry; Indianie bowiem wcześniej nie znali jej zastosowania.

Ale Dy-yoh-wi również nie był zadowolony z pająków, więc orzeł zstąpił i zabrał go z powrotem do swego domu na klifach.

„Nie możesz być tu szczęśliwy, Dy-yoh-wi” – ​​powiedział mu pewnego dnia orzeł – „a ja nie mogę być szczęśliwy z twoim ludem, więc teraz pozwolę ci wrócić do domu, a ty musisz pozwolić mi zostać tutaj”.

Więc Dy-yoh-wi wziął wszystkie rzeczy, które orzeł przyniósł mu od Nawahos, a także wszystkie jego jelenie skóry i zawiązał je w tobołek na grzbiecie. Następnie orzeł zaprowadził go na dół klifu, a on poszedł do domu.

Jego ludzie zobaczyli go nadchodzącego i pobiegli powiedzieć o tym jego ojcu i matce. Wszyscy wybiegli mu na spotkanie, a powrót Dy-yoh-wiego wywołał wielką radość.

Dy-yoh-wi wyrósł na wielkiego człowieka. Nauczył swój lud, jak wyrabiać ubrania i mokasyny z jeleniej skóry i nigdy więcej nie upolował orła.

Uwaga: Seama, Laguna Pueblo