Merkury bardzo chciał wiedzieć, w jakim poważaniu jest ceniony przez ludzkość; więc przebrał się za człowieka i wszedł do pracowni Rzeźbiarza, gdzie znajdowało się wiele ukończonych posągów gotowych do sprzedaży. Widząc posąg Jowisza wśród innych, zapytał o jego cenę. „Korona” — powiedział Rzeźbiarz. „To wszystko?” — zapytał ze śmiechem; „i” (wskazując na posąg Junony) „ile kosztuje ten?” „To” — padła odpowiedź — „pół korony”. „A ile teraz chciałbyś za ten tam?” — kontynuował, wskazując na swój posąg. „Ten?” — powiedział Rzeźbiarz; „Och, dorzucę go za darmo, jeśli kupisz pozostałe dwa”.