Ziarnko pieprzu

Zaawansowany
2 min odczyt
Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Dawno, dawno temu żyli sobie staruszek i staruszka, którzy nie mieli dzieci. Pewnego dnia staruszka poszła na pole i nazbierała kosz fasoli. Gdy skończyła, zajrzała do kosza i rzekła: „Chciałabym, żeby wszystkie fasolki były małymi dziećmi”. Ledwie wypowiedziała te słowa, cała gromadka małych dzieci wyskoczyła z kosza i zaczęła tańczyć wokół niej. Taka rodzina wydawała się zbyt duża dla staruszki, więc rzekła: „Chciałabym, żebyście wszyscy znów stali się fasolkami”. Natychmiast dzieci wdrapały się z powrotem do kosza i znów stały się fasolkami, z wyjątkiem jednego małego chłopca, którego staruszka zabrała ze sobą do domu.

Był tak mały, że wszyscy nazywali go małym Pieprzowym Ziarnkiem, i tak dobry i uroczy, że wszyscy go uwielbiali.

Pewnego dnia staruszka gotowała zupę, a mały Pieprznik wspiął się na kociołek i zajrzał do środka, żeby zobaczyć, co się gotuje, ale poślizgnął się, wpadł do wrzącego bulionu i poparzył się na śmierć. Staruszka nie zauważyła jego zniknięcia aż do pory posiłku i na próżno szukała go wszędzie, żeby zawołać go na obiad.

W końcu usiedli do stołu bez małego Pieprznika, a gdy wylewali zupę z kotła do talerza, ciało małego Pieprznika wypłynęło na wierzch.

Wtedy starzec i staruszka zaczęli lamentować i płakać: „Kochany Pieprz-Kukurydza nie żyje, kochany Pieprz-Kukurydza nie żyje”.

Kiedy gołąb to usłyszał, wyrwał pióra i zawołał: „Drogi Pieprznik-Ziarno nie żyje. Staruszek i staruszka pogrążeni są w żałobie”.

Kiedy jabłoń zobaczyła, że ​​gołąb wyrywa jej pióra, zapytała ją, dlaczego to zrobiła. Kiedy dowiedziała się, co było przyczyną, strząsnęła wszystkie jabłka.

Podobnie pobliska studnia wylała całą swoją wodę, służąca królowej rozbiła dzban, królowa złamała rękę, a król rzucił swoją koronę o ziemię, tak że rozbiła się na tysiąc kawałków. Gdy ludzie zapytali go, co się stało, odpowiedział: „Drogi Pieprzowy Ziarno nie żyje, starzec i staruszka opłakują śmierć, gołąb wyrwał sobie pióra, jabłoń strząsnęła wszystkie jabłka, studnia wylała całą swoją wodę, służąca rozbiła dzban, królowa złamała rękę, a ja, król, straciłem koronę; drogi Pieprzowy Ziarno nie żyje”.