Dzielenie się radością i smutkiem

Średniozaawansowany
2 min odczyt
Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Był sobie krawiec, który był kłótliwym człowiekiem, a jego żona, dobra, pracowita i pobożna, nigdy nie mogła mu dogodzić. Cokolwiek robiła, nie był zadowolony, lecz narzekał i łajał ją, bił i popychał. Gdy w końcu władze się o tym dowiedziały, wezwały go i wtrąciły do ​​więzienia, aby go wyleczyć. Przez jakiś czas trzymano go o chlebie i wodzie, a potem wypuszczono na wolność. Zmuszono go jednak do przyrzeczenia, że ​​nie będzie już bił żony, lecz będzie żył z nią w pokoju i dzielił z nią radości i smutki, jak to powinni czynić małżonkowie. Wszystko szło dobrze przez jakiś czas, ale potem wrócił do starych nawyków, stał się opryskliwy i kłótliwy. A ponieważ nie śmiał jej bić, chwytał ją za włosy i wyrywał. Kobieta uciekła mu i wyskoczyła na podwórze, ale on pobiegł za nią z miarką jardową i nożyczkami, gonił ją i rzucał w nią miarką jardową i nożyczkami, i wszystkim, co mu wpadło w ręce. Kiedy ją uderzył, śmiał się, a kiedy chybił, wściekał się i przeklinał. Trwało to tak długo, że sąsiedzi przyszli żonie z pomocą. Krawiec został ponownie wezwany przed sąd i przypomniano mu o jego obietnicy. „Drodzy panowie” – powiedział – „dotrzymałem słowa, nie biłem jej, ale dzieliłem z nią radość i smutek”. „Jak to możliwe” – odparł sędzia – „skoro ciągle wnosi przeciwko wam tak ciężkie skargi?” „Nie biłem jej, ale tylko dlatego, że wyglądała tak dziwnie, chciałem przeczesać jej włosy ręką; ona jednak uciekła ode mnie i odeszła ze złością. Wtedy pospieszyłem za nią i, aby sprowadzić ją z powrotem do obowiązku, rzucałem w nią, w ramach napomnienia, wszystkim, co wpadło jej w ręce. Dzieliłem z nią radość i smutek, bo ilekroć ją uderzyłem, ja byłem pełen radości, a ona smutku, a jeśli jej nie trafiłem, to ona była radosna, a ja żałowałem”. Sędziowie nie byli usatysfakcjonowani tą odpowiedzią, ale przyznali mu zasłużoną nagrodę.