Lis i komary

Bajki Ezopa 6 czerwca 2015 r.
grecki
Średniozaawansowany
1 min odczyt
Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Lis po przekroczeniu rzeki zaplątał ogon w krzak i nie mógł się ruszyć. Kilka komarów, widząc jego kłopoty, osiadło na nim i delektowało się dobrym posiłkiem, nie niepokojone przez jego ogon.

Przechodzący obok jeż zlitował się nad lisem i podszedł do niego: „Źle się czujesz, sąsiedzie” – powiedział jeż. „Czy mam ci ulżyć, odpędzając te komary, które wysysają twoją krew?”

„Dziękuję, Mistrzu Jeżu” – powiedział Lis – „ale wolałbym nie”.

„Dlaczego? Jak to?” zapytał jeż.

„No cóż, widzisz” – padła odpowiedź – „te Komary mają już dość; jeśli je wygonisz, przyjdą inne, z nowym apetytem i wykrwawią mnie na śmierć”.