Wróbel i Kruk

Flora Annie Steel August 2, 2015
Hindusi
Średniozaawansowany
4 min odczyt
Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Wróbel i kruk kiedyś zgodzili się, że khichrî na obiad. Wróbel przyniósł ryż, Kruk soczewicę, a Wróbel gotował, a kiedy khichrî był gotowy, Kruk
stał z boku, żeby odebrać swoją część.

„Kto słyszał, żeby ktoś zasiadał do obiadu tak brudny jak ty?” – rzekł Wróbel z pogardą. „Ciało masz czarne jak smoła, a głowa wygląda, jakby była posypana popiołem. Na litość boską, idź najpierw umyć się w stawie”.

Kruk, choć trochę obrażony, że nazwano go brudnym, uznał, że najlepiej będzie spełnić prośbę, bo wiedział, jak zdeterminowanym człowieczkiem jest Wróbel; poszedł więc do Stawu i powiedział:

  „Panie, nazywasz się Pond,
Ale mam na imię Crow.
Proszę daj mi trochę wody,
Bo jeśli tak zrobisz
Potrafię umyć dziób i stopy
I miło khichrî jeść;
Chociaż naprawdę nie wiem
Co może oznaczać Wróbel,
Bo jestem pewien, że jak na wronę przystało,
Jestem zadziwiająco czysty!

Ale Staw powiedział: „Oczywiście, dam ci wodę; ale najpierw musisz pójść do Jelenia i poprosić go o pożyczenie rogu. Potem możesz wykopać nim ładny strumyczek, żeby woda płynęła czysta i świeża”.

Więc Kruk poleciał do Jelenia i powiedział:

  „Panie, nazywasz się Jeleń,
Ale mam na imię Crow.
O, proszę, daj mi klakson,
Bo jeśli tak zrobisz
Potrafię wykopać czysty strumyk
Do napełnienia wodą;
Potem umyję dziób i nogi
I miło khichrî jeść;
Chociaż naprawdę nie wiem
Co może oznaczać Wróbel,
Bo jestem pewien, że jak na wronę przystało,
Jestem zadziwiająco czysty!

Ale Jeleń powiedział: „Oczywiście, dam ci róg, ale najpierw musisz pójść do Krowy i poprosić ją o mleko do picia. Wtedy utyję i nie będę się przejmował bólem złamania rogu”.

Więc Kruk poleciał do Krowy i powiedział:

  „Pani, nazywasz się Krowa,
Ale mam na imię Crow.
O, daj mi proszę trochę mleka,
Bo jeśli tak zrobisz
Ból będzie znoszony,
Jeleń da mi swój róg,
I wykopię czysty strumyk
Do napełnienia wodą;
Potem umyję dziób i nogi
I miło khichrî jeść;
Chociaż naprawdę nie wiem
Co może oznaczać Wróbel,
Bo jestem pewien, że jak na wronę przystało,
Jestem zadziwiająco czysty!

Ale Krowa odpowiedziała: „Jasne, dam ci mleko, ale najpierw musisz mi przynieść trochę trawy. Kto bowiem słyszał, żeby krowa dawała mleko bez trawy?”

Więc Kruk poleciał do trawy i powiedział:

  „Panie, nazywasz się Grass,
Ale mam na imię Crow.
O, daj mi proszę jakieś ostrza,
Bo jeśli tak zrobisz
Pani Krowa da mleko
Do Jelenia gładkiego jak jedwab;
Ból będzie znoszony,
On mi da swój róg,
I wykopię czysty strumyk
Do napełnienia wodą;
Potem umyję dziób i nogi
I miło khichrî jeść;
Chociaż naprawdę nie wiem
Co może oznaczać Wróbel,
Bo jestem pewien, że jak na wronę przystało,
Jestem zadziwiająco czysty!

Ale Trawa powiedziała: „Oczywiście, dam ci Trawę; ale najpierw musisz pójść do Kowala i poprosić go o wykonanie sierpa. Wtedy będziesz mógł mnie ściąć, bo kto słyszał, żeby Trawa ścinała samą siebie?”

Więc Kruk poszedł do Kowala i powiedział:

  „Panie, nazywasz się Smith,
Ale mam na imię Crow.
Proszę daj mi sierp,
Bo jeśli tak zrobisz
Trawa, którą mogę skosić
Jako pokarm dla krowy;
Pani Krowa da mleko
Do Jelenia gładkiego jak jedwab;
Ból będzie znoszony,
On mi da swój róg,
I wykopię czysty strumyk
Do napełnienia wodą;
Potem umyję dziób i nogi
I miło khichrî jeść;
Chociaż naprawdę nie wiem
Co może oznaczać Wróbel,
Bo jestem pewien, że jak na wronę przystało,
Jestem zadziwiająco czysty!

„Z przyjemnością” – rzekł Kowal – „jeśli rozpali pan ogień i dmuchnie w miech”.

Więc Kruk zaczął rozpalać ogień i dmuchać w miech, ale robiąc to wpadł prosto w sam środekogieńi spłonął!

I tak oto skończyło się jego życie, a wróbel zjadł wszystko, khichrî.