Lillian i Emmett

Dodaj do ulubionych

Zaloguj się, aby dodać opowieść do listy ulubionych

Ukryj

Masz już konto? Zaloguj. Lub Stwórz darmowy Fairytalez konto w mniej niż minutę.

Nigdy nie rozumiałam tak silnej dezaprobaty mojego ojca wobec ludzi, ale zafascynowałam się nimi w dniu mojego wielkiego recitalu. Jestem księżniczką Lillian z Aquatica i chociaż nie miałam zakazu pływania po powierzchni wody, upewniłam się, że tam nie pójdę z obawy przed uziemieniem przez mojego ojca, króla Adonisa. Mój ojciec cieszył się, że nie byłam zbyt krnąbrna, gdy dorastałam po śmierci matki, i pozwalał mi chodzić, gdziekolwiek chciałam w królestwie, w tym do biblioteki i audytorium, gdzie co tydzień brałam lekcje śpiewu u kraba Atticusa. Mój recital odbył się dzień po moich osiemnastych urodzinach, a radosny nastrój wszystkich zmienił się w przerażenie, gdy nad wodą rozpętała się burza i wkrótce wyścig z czasem przerodził się w szukanie bezpiecznego schronienia.
Podczas gdy reszta syren szukała schronienia (nie rozumiem ich strachu przed burzą, która nie była blisko naszego królestwa), ja byłem rozproszony, gdy zobaczyłem coś wpadającego do wody. Po złapaniu przedmiotu, który nie spadał dalej, złapałem oddech, widząc, że widzę mojego pierwszego człowieka, który wyglądał jak syren z nogami. Wykorzystując moją błyskawiczną zdolność myślenia, zaniosłem nieznajomego na brzeg, aby go uratować, mimo że nigdy w życiu nie byłem poza wodą. Kiedy dotarliśmy do plaży nad wodą, zignorowałem fakt, że burza się skończyła, i położyłem mężczyznę na piasku, po czym sprawdziłem jego oddech, na co uśmiechnąłem się, po czym przeczesałem palcami jego czekoladowobrązowe włosy.
Gdy moja dłoń powędrowała w dół jego policzka, zadziwiłam się, jaki miękki i ciepły był w dotyku, zanim poczułam się w nim zauroczona, chociaż nigdy w życiu go nie widziałam. Choć bałam się, że zostanę złapana, i chciałam jak najszybciej wrócić do domu, zanim otworzy oczy, moja ciekawość wzięła górę nad strachem, gdy na niego patrzyłam. Śpiewając kołysankę, której nauczyłam się na recital, wraz z obietnicą miłości, zamarłam, gdy otworzył oczy, zanim wyciągnął rękę. Kończąc piosenkę, przycisnęłam jego dłoń do swojego policzka, po czym puściłam ją i odpłynęłam, gdzie wspięłam się na skałę dalej od brzegu i obserwowałam ogromne, czarne stworzenie biegnące w jego stronę, po czym polizałam go po twarzy.
„No, daj spokój, Fritz”. Usłyszałem, jak mężczyzna chichocze do psa, zanim ten się cofnął, gdy podszedł kolejny dżentelmen – wyglądający na elegancko ubranego służącego. Służący pomógł mu wstać i dojść do pobliskiego zamku. Usłyszawszy, jak mężczyzna opowiada o mnie służącemu, wspominając mój głos i fakt, że widział tylko moją twarz, obiecałem sobie, że znajdę sposób, by do niego dołączyć w przyszłości, zanim zanurzę się pod wodę i pospieszę do domu, jakimś cudem docierając do swojego pokoju, nie dając się złapać ani ojcu, ani Atticusowi. Otrzepawszy trochę piasku z ciała, przeczesałem włosy palcami i położyłem się do łóżka, gdzie szczęśliwie zasnąłem, śniąc o tym mężczyźnie.
Następnego ranka, po posprzątaniu audytorium po nocnym zamieszaniu, byłam tak zauroczona tym mężczyzną, że odeszłam, marząc o wspólnej przyszłości, ale byłam tak zajęta przebywaniem w krainie fantazji, że nie zauważyłam zbliżającego się rekina. Gdy tylko zobaczyłam, jak stworzenie powoli się do mnie zbliża, odpłynęłam z maksymalną prędkością, aż w oddali znalazłam jaskinię, nie wiedząc, że dotarłam do kryjówki Giancarla, morskiego czarodzieja, znanego zarówno ze swojej słodyczy, jak i złości. Kiedy dotarłam do jaskini, zadrżałam, słysząc, jak Giancarlo woła, żebym weszła, ale zebrałam się na odwagę, zanim weszłam do środka.
„Ach, Lillian! Minęły lata, odkąd ostatni raz o tobie słyszałem!” Giancarlo zachichotał, gdy weszłam do jego pokoju w jaskini, na co nieśmiało się zarumieniłam. Kiedy zapytał, dlaczego go odwiedziłam, opowiedziałam mu o rekinie, który mnie gonił, zanim przerwał: „Myślę, że to nie jedyny powód, Lillian! W twoich oczach jest iskierka, jak u większości młodych kobiet, a twój uśmiech jest najszerszy, jaki kiedykolwiek widziałam!” Wiedząc doskonale, że mój wujek sugeruje moje zauroczenie tym mężczyzną, skinęłam głową i opowiedziałam mu o uratowaniu go podczas burzy i zaśpiewaniu mu, po czym zapytałam, czy jest jakiś sposób, żebym mogła się z nim jeszcze raz spotkać.
Z uśmieszkiem i błyskiem w oku Giancarlo otworzył książkę na biurku na stronie, która, jak powiedział, zawierała zaklęcie, dające mi trzydniową dzierżawę ludzkich nóg. Następnie powiedział, że pozostanę człowiekiem, jeśli pocałuję się z nim przed zachodem słońca trzeciego dnia, ale muszę oddać mu swój głos w zamian. Jeśli mój akt miłosny się nie powiedzie, pozostanę syreną na zawsze i będę sługą Giancarla na zawsze. Dowiedziawszy się, że odzyskam głos niezależnie od tego, czy się pocałujemy, czy nie, zastanawiałam się, jak mój ojciec zareaguje na moją obecność z człowiekiem, ale poczułam ulgę, gdy Giancarlo powiedział mi, że tata będzie szczęśliwy, widząc mnie z mężczyzną, którego kochałam.
Po tym, jak Giancarlo wręczył mi kontrakt, przeczytałem go uważnie i podpisałem, po czym wręczyłem mu go. Po czym poprosił mnie, żebym zaśpiewał dla niego. Gdy osiągnąłem najwyższe dźwięki, zobaczyłem fioletowe światło wylatujące z moich ust i lądujące w małym pudełku na biurku, które automatycznie się zamknęło. Czując, jak moje ciało się zmienia, uciekłem, gdy Giancarlo życzył mi powodzenia, zanim dotarłem do zatopionego statku, gdzie złapałem żagiel i owinąłem się nim, po czym wypłynąłem z wody. Po pierwszym oddechu ludzkiego powietrza, wyczołgałem się na brzeg i znalazłem skałę, na której mogłem oprzeć głowę, po czym położyłem się na piasku, gdzie zamknąłem oczy i zdrzemnąłem się.
Drzemka nie trwała tak długo, jak się spodziewałem, ponieważ wkrótce zostałem brutalnie obudzony przez coś, co szczekało, a potem lizało mnie po twarzy. Otworzyłem szeroko oczy, a potem złapałem oddech na widok tego samego stworzenia, które lizało mężczyznę po twarzy, gdy go uratowałem. Chociaż przeraziła mnie nagła bliskość czworonoga, byłem tak zafascynowany jego bujnym czarnym futrem, że wyciągnąłem rękę, żeby go dotknąć, po czym uśmiechnąłem się – ledwo powstrzymałem chichot – gdy znowu polizał mnie po twarzy. Pies pozwalał mi się głaskać po brzuszku, gdy podniosłem wzrok i złapałem oddech na widok szybko zbliżającego się mężczyzny. Nie zajęło mi dużo czasu rozpoznanie nieznajomego: to był ten sam człowiek, którego uratowałem po moim recitalu.
„Wszystko w porządku, proszę pani?” – zapytał mężczyzna, ostrożnie stawiając mnie na nogi. Nerwowo skinęłam głową i spróbowałam postawić pierwsze kroki jako człowiek, które, jak wiedziałam, z czasem nabiorą pewności siebie. Łatwiej powiedzieć, że chodzenie na nowych nogach to nie przelewki, ale mężczyzna przeprosił mnie za to, że mnie osłabił, żartobliwie zrzucając winę na swój urok osobisty. Zastanawiając się, czy moje zauroczenie nim było daremne, gdy wspomniał o reakcjach kobiet na niego, ukryłam wyraz twarzy, gdy powiedział, że wyglądam znajomo, po czym zapytał, czy mogę mówić. Szczerze mówiąc, pokręciłam głową, zanim zachichotał: „Założę się, że to dlatego, że jesteś taka zdenerwowana, ale jestem pewien, że coś wymyślimy”. Delikatnie obejmując mnie ramieniem, mężczyzna uśmiechnął się, prowadząc mnie i psa do zamku.
Obsługa zamku traktowała mnie z wielkim szacunkiem i troską, i to właśnie tam poznałam imię tego człowieka: Książę Emmett. Byłam zdumiona, jak szybko czas zdawał się płynąć, gdy straciłam głos, ale przypuszczam, że moje milczenie było sposobem, w jaki Emmett mógł mnie poznać za pomocą języka migowego, którego nauczyłam się, obserwując tłumaczy podczas przedstawień w domu. Jedynym zdaniem, którego nie byłam w stanie wypowiedzieć, było „To ja cię uratowałam” lub coś w tym stylu, i to doprowadzało mnie do szału. Popołudnie po tym, jak mnie znaleziono na plaży, ja i służąca właśnie kończyłyśmy przeglądać szafę, gdy znalazłam kartkę papieru, na której zapisałam powód mojego milczenia, zanim schowałam ją do torby, którą mi dała. Ucieszona, że ​​moja historia pozostała tajemnicą, uśmiechnęłam się, gdy Emmett podszedł do mnie i zapytał, czy chciałabym wybrać się na wycieczkę po mieście.
Podekscytowana możliwością spędzenia czasu gdziekolwiek z mężczyzną, którego kochałam, skinęłam głową, zanim poszłam za Emmettem poza zamek, gdzie zabrał mnie na przejażdżkę bryczką po pobliskim lesie. Kiedy dotarliśmy na targowisko królestwa, właśnie znaleźliśmy miejsce, gdzie ludzie tańczyli w pobliżu małego zespołu, gdy Emmett zapytał, czy chcę z nim zatańczyć, na co skinęłam głową, zanim pomógł mi wysiąść z powozu. Pomimo moich obaw o to, jak dobrze będę tańczyć z ludzkimi nogami, zwłaszcza że taniec jest tak łatwy do zrobienia z ogonem, wkrótce odkryłam, że cieszę się tym doświadczeniem! Podczas tańca nie mogłam powstrzymać się od zatracenia w jego błyszczących akwamarynowych oczach, a jego uśmiech poszerzył się, gdy sięgnęłam, by dotknąć jego włosów. Kiedy Emmett zauważył, że sposób, w jaki dotykam jego włosów, jest taki sam, jak kobieta, gdy został uratowany, wzruszyłam ramionami i uśmiechnęłam się, zanim skończyliśmy tańczyć.
Tego wieczoru po kolacji Emmett zabrał mnie na spacer o zachodzie słońca wzdłuż plaży, gdzie opowiedział mi o kobiecie o pięknym głosie, która go uratowała. Kiedy powiedział, że jest sfrustrowany bezowocnymi poszukiwaniami, prawdopodobnie zauważył, że aż mnie korci, żeby mu o niej opowiedzieć, ale nie mogłam się zmusić, żeby powiedzieć prawdę. Widząc łzę w moim oku, Emmett zatrzymał się i odwrócił do mnie twarzą, po czym dotknął mojego policzka. Westchnęłam, gdy przyciągnął moją twarz bliżej swojej. Właśnie gdy zdałam sobie sprawę, że zaraz się pocałujemy, przerwała nam ulewa, która zaczęła się nad naszymi głowami. Cofnęliśmy się, a potem pobiegliśmy do zamku, a ja byłam wściekła, że ​​mój czar nie został przerwany.
Następny dzień zaczął się jak wszystkie inne, ale kiedy uświadomiłam sobie, że to mój ostatni dzień jako człowieka, jeśli Emmett mnie nie pocałuje, starałam się ukryć ponury nastrój uśmiechem. Widziałam, że służąca wyczuła mój nastrój, więc kiedy zobaczyłam, jak szepcze coś do Emmetta po lunchu, uśmiechnęłam się, gdy zapytał, czy chcę spędzić dzień na plaży. Zastanawiając się, czy to sposób na odwdzięczenie się za to, że nasz poprzedni pobyt tam został zrujnowany przez burzę, skinęłam głową, zanim mnie tam zabrał, po czym spędziliśmy kilka godzin bawiąc się i relaksując razem. Kiedy zobaczyliśmy kilka łódek wiosłowych przywiązanych do słupa przy pobliskim pomoście, Emmett zapytał, czy możemy wybrać się na wspólną przejażdżkę, na co uśmiechnęłam się i podekscytowana skinęłam głową, zanim popłynęliśmy na lagunę.
Kiedy zatrzymaliśmy się w pobliżu laguny, słońce zaszło, a nocne niebo emanowało romantyczną atmosferą. Kiedy Emmett odłożył wiosła i wziął mnie za ręce, zapytał, czy mam mu coś do powiedzenia, zanim noc się skończy. Chociaż w mojej głowie kłębiły się myśli o tym, czy zrezygnował z poszukiwań kobiety, która uratowała mu życie i postanowił pokochać mnie, wykorzystałam romantyczną atmosferę jako pretekst, by ująć jego twarz w dłonie i przyciągnąć go bliżej do siebie. Właśnie mieliśmy się pocałować, gdy łódź wywróciła się z powodu jakiegoś podwodnego zamieszania. Kiedy oboje próbowaliśmy utrzymać się na powierzchni, poczułam, jak czyjaś dłoń chwyta mnie za stopę, zanim zostałam pociągnięta w dół, i od razu wiedziałam, że moja zgoda na moje ludzkie nogi dobiegła końca.
„No, Lillian! Wygląda na to, że złapałem cię w samą porę!” – zachichotał Giancarlo, gdy poczułam, jak moje nogi z powrotem zmieniają się w syreni ogon, i odetchnęłam z ulgą, że w końcu mogę mówić. Kiedy przypomniałam sobie klauzulę w kontrakcie, że zostanę niewolnicą Giancarla, jeśli nie pocałuję Emmetta, pytałam Giancarla, co mogę dla niego zrobić, gdy podszedł do nas mój ojciec. Chociaż stłumił gniew na tyle, by mnie przytulić, gniew taty powrócił, gdy Giancarlo opowiedział mu o mojej przygodzie jako człowieka. Podczas gdy obaj toczyli ostrą dyskusję, wykorzystałam tę chwilę, by dopłynąć do plaży, gdzie zastałam Emmeta mocującego wiosła do dziobu łodzi niczym dziób statku taśmą klejącą.
Ucieszony widząc, że mnie ratuje, właśnie miałem wracać pod wodę, gdy zobaczyłem Giancarlo wynurzającego się i rosnącego. Chociaż przeraziła mnie przemiana Giancarlo, zanurkowałem, gdy zauważył łódź Emmetta i zaczął go drażnić. Chcąc być bohaterem, zacząłem śpiewać tę samą piosenkę, którą śpiewałem Emmettowi, gdy uratowałem mu życie. Nie wiem, jak Emmett zareagował na śpiew, ale Giancarlo był na tyle rozkojarzony, że Emmett wbił mu prowizoryczny dziób w tyłek, przez co ten krzyknął, a potem zamienił się w morską pianę, ku zaskoczeniu wszystkich, zarówno na powierzchni, jak i pod wodą.
Podczas gdy wszyscy w królestwie świętowali moje zwycięstwo, nie mogłem się doczekać, żeby zajrzeć do Emmetta i moja szansa w końcu nadeszła po tym, co wydawało się być długim czasem. Nie chcąc nic mówić, gdy dotarłem do tej samej skały co poprzednio, zobaczyłem Emmetta leżącego na piasku i westchnąłem, myśląc o tym, jak bardzo musiał być wyczerpany po walce z Giancarlo. Przypomniawszy sobie o kartce, wróciłem pod wodę i przepisałem notatkę, dziękując mu za niesamowitą wspólną przygodę. Następnie dopłynąłem do brzegu i zostawiłem notatkę obok głowy Emmetta, po czym wróciłem do domu, gdzie zastałem ojca przy drzwiach mojej sypialni.
Choć bałam się prosić go o wybaczenie, otwierałam usta, gdy rzucił mi się w ramiona, co sprawiło, że aż z wrażenia jęknęłam. Słysząc mój westchnienie, musiał się ucieszyć, bo parsknął śmiechem i przyjął moje przeprosiny, po czym powiedział, że skoro widział, jak bardzo kocham Emmetta, to ma mi coś do pokazania. Z szerokim uśmiechem na twarzy zakręcił berłem i wskazał nim na mój ogon, zmieniając go w parę nóg. Po tym, jak przytuliłam go w podziękowaniu i powiedziałam, że będzie mi go brakowało, odwróciłam się i podpłynęłam do skały, gdzie nie mogłam się doczekać reakcji Emmetta na to, że mam obie nogi i głos. Widząc, że czyta moją notatkę, odczekałam chwilę, zanim zwróciłam na niego uwagę.
„Emmett!” – krzyknęłam z radości, widząc go siedzącego na plaży. Spojrzał w górę i westchnął, gdy zeskoczyłam ze skały i pobiegłam do brzegu. Emmett podniósł mnie i obrócił, gdy do niego dobiegłam. Postawił mnie na ziemi, zanim po raz pierwszy się pocałowaliśmy, co było cudownym uczuciem, gdy w końcu pocałowaliśmy się po dwóch nieudanych próbach. Gdy tylko się od siebie oderwaliśmy, Emmett wziął mnie za rękę i pobiegł ze mną do swojego zamku, gdzie od razu zaczęliśmy planować nasz ślub.